
Szybkie, zdrowe, treściwe i smaczne – takie właśnie jest curry, niezależnie od użytych w nim składników. Chociaż muszę przyznać, że może też wydać się mdłe – zwłaszcza po tygodniu spędzonym na Mauritiusie, ale o tym kiedy indziej. Dzisiaj będzie o jednym z moich ulubionych jesiennych przepisów, czyli curry z dynią. Teraz jest właśnie najlepszy czas na to, by wszystkie jesieniary (także te, które skrywają to głęboko w sercu) pożegnały się z jesienią na talerzu. Dynie jeszcze są w sklepach, ale tuż za rogiem czai się grudzień z tym swoim całym ekwipunkiem w postaci sałatki jarzynowej i pierogów.
Mój przepis jest bardzo podstawowy, bo tak mi właśnie smakuje najbardziej. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, byście go zmodyfikowali lub mówiąc wprost… ulepszyli. Jeśli się to wydarzy, koniecznie dajcie mi znać!
Curry z dynią i ciecierzycą
Składniki na 2 duże porcje lub 4 małe:
- Passata pomidorowa 300 ml
- Gotowana ciecierzyca 1 szklanka (może być ze słoika lub surowa, wcześniej ugotowana)
- Dynia hokkaido lub inna jadalna 450 gram
- Czerwona cebula 1 duża
- Mleczko kokosowe 100 ml
- woda 100 ml
- czosnek granulowany, papryka słodka, papryka wędzona, pieprz czarny, sól, curry – po 1 łyżeczce każdej przyprawy
- chili – tyle, ile lubisz
- kolendra/ natka pietruszki / liście selera do posypania
- ryż gotowany do podania
- olej neutralny w smaku do smażenia
Przygotowanie:
- Cebulę oraz dynię obierz ze skórki i pokrój w grubą kostkę. Nie musi być równa, staraj się by nie była zbyt drobna.
- Na głęboką patelnię wlej olej i wrzuć pokrojone warzywa. Dodaj wszystkie przyprawy i dokładnie wymieszaj. Smaż przez około 5 minut od czasu do czasu mieszając.
- Dodaj na patelnię ugotowaną ciecierzycę, podsmaż przez chwilę i zalej całość passatą. Gotuj całość przez około 30 minut, w razie potrzeby dodaj wodę.
- Na koniec dodaj mleczko kokosowe i gotuj kolejne około 10 minut do czasu aż dynia zmięknie.
- Gotowe curry podawaj z ugotowanym ryżem i posiekaną kolendrą lub czymkolwiek zielonym, co akurat masz w lodówce.
Smacznego!



